hej!
szczerze mówiąc jestem ledwo żywa, pomimo dwóch wypitych kaw dalej nie potrafię się obudzić a to już pora iść spać ;). ale po weekendzie strasznie ciężko się przestawić na chodzenie spać wcześniej i wstawanie wcześniej, dlatego w poniedziałki rzadko kiedy zdarza mi się ogarniać cokolwiek. dzisiejszy dzień cholernie zakręcony, przyjaciółka pokłócona z chłopakiem, urodziny taty, kartkówka z niemieckiego. eh.. niestety nie zdążyłam ogarnąć wszystkiego do końca i prostym sposobem postanowiłam olać kartkówkę. mam nadzieję, że mimo tego nie pożegnam się z piątką na koniec semestru, w czwartek idę poprawić tą jedynkę więc trzymajcie kciuki! jutrzejszy dzień niestety nie zapowiada się lepiej, już na pierwszej lekcji czeka mnie sprawdzian z fizyki na który nic nie umiem. jeszcze. więc wygląda na to, że znowu się nie wyśpię. tak podchodząc pod ten temat ciągłego niewysypiania się, wczoraj odwiedziłam aptekę i kupiłam sobie świetlik pod oczy. jak na razie nie widzę efektów ale to pewnie dlatego, że używam go dopiero dwa dni ;) może za jakiś czas napiszę wam jakąś opinię o ile w ogóle coś da.
a któraś z was używa/używała świetliku pod oczy? pomaga?
no i oczywiście, kupiłam jeszcze rzecz, bez której w zimę nie umiem się obejść, a mianowicie balsam do ust!
mój ulubiony, którego używam od bardzo, bardzo dawna i praktycznie nie zmieniam go na żaden inny to balsam z Tisane. wygląda mniej więcej tak:
(zdj z google)
balsam ma śliczny zapach, długo trzyma się na ustach, dobrze nawilża i dzięki niemu moje mega wrażliwe usta nie pękają :) jedynym minusem może być to, że balsam trzeba nakładać na usta palcami ale i tak nie zamieniłabym go na żaden inny. a wy co o nim sądzicie? używałyście?
Już od dłuższego czasu zbieram się do kupna tego balsamu do ust. ^^
OdpowiedzUsuńnaprawdę jest świetny ;d
OdpowiedzUsuńkiedyś miałam. :)
OdpowiedzUsuńzima to dla moich ust tez meczarnia... masakra
OdpowiedzUsuń